{"id":872,"date":"2005-06-22T12:01:40","date_gmt":"2005-06-22T12:01:40","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=872"},"modified":"2005-06-22T12:01:40","modified_gmt":"2005-06-22T12:01:40","slug":"zwiadowca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/zwiadowca\/","title":{"rendered":"Zwiadowca"},"content":{"rendered":"<p><b>Pocz\u0105tek<\/b><\/p>\n<p>&#038;nbsp Pytasz sk\u0105d jestem. Tak??? Widzisz w\u0119drowcze, jestem st\u0105d z puszczy, tu si\u0119 urodzi\u0142em i tu si\u0119 wychowa\u0142em. A widz\u0119 zdziwienie w twoich oczach ch\u0142opcze. Czym si\u0119 dziwisz? A tym, \u017ce w lesie \u017cyj\u0119 tak d\u0142ugo i z niego nie wychodz\u0119, ta my\u015bl ci\u0119 nurtuje. Chcesz pozna\u0107 ca\u0142a historie? Jasne, \u017ce chcesz widz\u0119 to w twoich oczach. To siadaj i s\u0142uchaj, bo to jest d\u0142uga opowie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#038;nbsp W ciemn\u0105 noc po lesie rozni\u00f3s\u0142 si\u0119 krzyk ma\u0142ego dziecka. A trzeba doda\u0107, \u017ce by\u0142a to mro\u017ana noc, a ksi\u0119\u017cyc rozja\u015bnia\u0142 czer\u0144 nieba. Z\u0142ote gwiazdy migota\u0142y w oddali, a zimne powietrze ku\u0142o w twarz. W\u0142a\u015bnie tej zimowej nocy w wiosce drwali jedna z kobiet urodzi\u0142a syna. Owym ch\u0142opcem by\u0142em Ja. Na moje nieszcz\u0119\u015bcie jeszcze tej samej nocy matka moja umar\u0142a, gdy\u017c straci\u0142a wiele krwi podczas porodu, a ojca nigdy nie zna\u0142em. Podobno jak dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce matka jest brzemienna opu\u015bci\u0142 wiosk\u0119 i wraz z flisakami pop\u0142yn\u0105 do Cintry. Od tego czasu s\u0142uch po nim zagin\u0105. Wracaj\u0105c do mojej osoby, nikt nie chcia\u0142 mnie wzi\u0105\u0107 pod sw\u00f3j dach, w wiosce panowa\u0142 przes\u0105d, \u017ce gdy matka umiera w czasie porodu to z\u0142y duch op\u0119ta\u0142 nowonarodzone dziecko. Wszyscy si\u0119 obawiali, \u017ce mo\u017ce spa\u015b\u0107 nieszcz\u0119\u015bcie na dom, w kt\u00f3rym zamieszka noworodek. W\u015br\u00f3d drwali i smolarzy znalaz\u0142 si\u0119 jeden odwa\u017cny, by\u0142 to stary my\u015bliwy, no mo\u017ce nie taki stary mia\u0142 czterdzie\u015bci pi\u0119\u0107 wiosen za sob\u0105, a mo\u017ce wi\u0119cej. Nie pami\u0119tam. M\u0119\u017cczyzna ten nie by\u0142 przes\u0105dny nie wierzy\u0142 w nic, dlatego przygarn\u0105 mnie. Wykarmi\u0142 mnie nauczy\u0142 pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 \u0142ukiem, tropi\u0107 i jak przetrwa\u0107 w puszczy. Pokaza\u0142 mi ca\u0142y las, kt\u00f3ry przemierzy\u0142em wzd\u0142u\u017c i wszerz, pozna\u0142em ka\u017cde drzewo i krzak. Puszcza nie mia\u0142a przedemn\u0105  tajemnic. Nic nie uchodzi\u0142o mojej uwadze, wychwytywa\u0142em i nadal potrafi\u0119 us\u0142ysze\u0107 ka\u017cdy szelest. Przez lata zdobywa\u0142em wiedze o byciu my\u015bliwym i sta\u0142em si\u0119 godnym nast\u0119pcom mojego przybranego ojca. Lecz pewnej wiosennej nocy postanowi\u0142em pozna\u0107 \u015bwiat, kt\u00f3ry jest poza granicami lasu. Wzi\u0105wszy sw\u00f3j \u0142uk, ko\u0142czan i troch\u0119 mi\u0119sa uda\u0142em si\u0119 na p\u00f3\u0142nocn\u0105 granice puszczy gdzie bieg\u0142 trakt kr\u00f3lewski. Tam zacz\u0119\u0142a si\u0119 moja w\u0119dr\u00f3wka przez ziemie Nordling\u00f3w. Spotka\u0142em wielu ludzi i nieludzi, r\u00f3\u017cnej profesji i stanu, odwiedzi\u0142em wiele miast i wsi. By\u0142y to czasy spokojne, wolne od wojen i innych konflikt\u00f3w. Jedynym problemem by\u0142y r\u00f3\u017cnej ma\u015bci stwory i reszta plugastwa, jakie wyda\u0142a ziemia, tfu, tfu. Zwiedziwszy liczne krainy postanowi\u0142em powr\u00f3ci\u0107 do swojej puszczy w zlewisku starej Jarugi. Jednak\u017ce nieby\u0142o mi dane dotrze\u0107 do miejsca mojego dzieci\u0144stwa. W\u0142a\u015bnie tego roku na horyzoncie za\u0142opota\u0142y czarne sztandary i czarne wojska ruszy\u0142y na podb\u00f3j p\u00f3\u0142nocy. Nilfgaard par\u0142 naprz\u00f3d pozostawiaj\u0105c za sob\u0105 w dzie\u0144 czarny dym, a noc\u0105 z\u0142ocist\u0105 \u0142un\u0119. W\u0142adcy ksi\u0119stw i kr\u00f3lestw b\u0119d\u0105cych w najbli\u017cszym s\u0105siedztwie pobitej Cintry zbierali ch\u0119tnych do armii.<\/p>\n<p> &#038;nbsp Ognisko przygasa, dorzu\u0107 troch\u0119 drewna. O w\u0142a\u015bnie, ju\u017c lepiej. Podoba ci si\u0119 moja historia, prawda. Ale to dopiero po\u0142owa. Chcesz wi\u0119cej? Ale nie dzisiaj, nied\u0142ugo \u015bwita. Prze\u015bpij si\u0119 troch\u0119 bo czeka nas d\u0142ugi marsz przez puszcze. &#8230;.. No wstawaj ch\u0142opcze czas rusza\u0107, s\u0142o\u0144ce wysoko na niebie. A czas nagli, je\u015bli chcesz si\u0119 dosta\u0107 na trakt wiod\u0105cy do Wyzimy. Wstawaj, w czasie drogi przez las opowiem Ci reszt\u0119 mojej historii.<\/p>\n<p> &#038;nbsp Gdzie to ja sko\u0144czy\u0142em??? A, na wojnie z Nilfgaardem. Ju\u017c opowiadam&#8230;<\/p>\n<p> &#038;nbsp Rozpocz\u0105 si\u0119 pob\u00f3r do wojska, zg\u0142aszali si\u0119 wszyscy zdolni do walki m\u0119\u017cczy\u017ani i ch\u0142opcy. W\u015br\u00f3d rekrut\u00f3w by\u0142o pe\u0142no zabijak\u00f3w, z\u0142odzieji i innych zb\u00f3j\u00f3w panosz\u0105cych si\u0119 po traktach.<br \/>\nJa zg\u0142osi\u0142em si\u0119 w Brugie jako zwiadowca i przewodnik, dobrze zna\u0142em okolice wi\u0119c by\u0142o mi \u0142atwo si\u0119 po niej porusza\u0107. Przeprowadza\u0142em wojska, w\u0142a\u015bciwie niedobitk\u00f3w, przez puszcze Zarzecza do oboz\u00f3w uchod\u017ac\u00f3w. A stamt\u0105d inne odzia\u0142y na linie frontu czy w g\u0142\u0105b terytorium, nad kt\u00f3rym panowali czarni naje\u017ad\u017acy. Tak\u017ce pomaga\u0142em licznym boj\u00f3wkom, kt\u00f3re panoszy\u0142y si\u0119 po puszczy i stara\u0142y si\u0119 uprzykrzy\u0107 \u017cycie okupantom.<\/p>\n<p>  &#038;nbsp Co ci\u0119 trapi, czy czego\u015b njie rozumiesz z mojej opowie\u015bci??? A chodzi ci o to czemu ju\u017c nie s\u0142u\u017c\u0119 w armii i dlaczego zyj\u0119 samotnie gdzie\u015b w puszczy na kra\u0144cu \u015bwiata. No w\u0142a\u015bnie do tego zmierza\u0142em&#8230;<br \/>\n&#038;nbsp Widzisz ch\u0142opcze, przeprowadza\u0142em ludzi przez puszcze, zbiera\u0142em informacje o nieprzyjacielu przez jakie\u015b kilka lat. Lecz pewnego dnia wydarzy\u0142a si\u0119 tragedia, kt\u00f3ra odmieni\u0142a moje \u017cycie. W\u0142a\u015bnie zmierza\u0142em do obozu uchod\u017ac\u00f3w gdzie stacjonowa\u0142 odzia\u0142 partyzant\u00f3w. Przekroczy\u0142em Jarug\u0119 i mia\u0142em jeszcze do przej\u015bcia jakie\u015b p\u00f3\u0142torej stajni, powoli robi\u0142o si\u0119 szaro na \u015bwiecie. W puszczy by\u0142o ju\u017c czarno, a ksi\u0119\u017cyc co\u015b nie \u015bpieszy\u0142 si\u0119 aby o\u015bwietli\u0107 mi drog\u0119. W\u0142a\u015bnie wtedy spojrza\u0142em w niebo i nad drzewami ujrza\u0142em pomara\u0144czowo &#8211; z\u0142ot\u0105 \u0142un\u0119. Wiedzia\u0142em co si\u0119 sta\u0142o, dlatego nie bacz\u0105c na ciemno\u015bci ruszy\u0142em biegiem do obozu uchod\u017ac\u00f3w b\u0119d\u0105cego na jednej z \u0142\u0105k. Kiedy tam dotar\u0142em moim oczom ukaza\u0142 si\u0119 przera\u017caj\u0105cy widok. Na ziemi spoczywa\u0142y zmasakrowane cia\u0142a kobiet i dzieci, gdzie niegdzie wida\u0107 by\u0142o cia\u0142a m\u0119\u017cczyzn. Doko\u0142a p\u0142on\u0119\u0142y namioty i sza\u0142asy, w powietrzu unosi\u0142 si\u0119 od\u00f3r palonych ludzi. Nie mog\u0142em uwierzy\u0107, \u017ce mog\u0105 by\u0107 jeszcze okrutniejsi ludzie ni\u017c tych, kt\u00f3rych spotka\u0142em w czasie swojej w\u0119dr\u00f3wki przez krainy P\u00f3\u0142nocy. \u017bo\u0142nierze Nilfgaardu dokonali tej rzezi niewinnych. Tej nocy postanowi\u0142em odci\u0105\u0107 si\u0119 od \u015bwiata, zamieszka\u0107 w pustelni, daleko od ludzkich siedzib i ich problem\u00f3w. Czasem pomagam tym, kt\u00f3rzy zab\u0142\u0105dzili w lesie i wyprowadzam ich na trakty i drogi, tak jak ciebie ch\u0142opcze&#8230;<\/p>\n<p>&#038;nbsp No za chwile powinni\u015bmy doj\u015b\u0107 do drogi. Jeszcze kawa\u0142ek, widzisz drzewa si\u0119 przerzedzaj\u0105. Koniec puszczy ch\u0142opcze, teraz musisz liczy\u0107 tylko na siebie i na los, kt\u00f3ry na razie Ci sprzyja. Nie dzi\u0119kuj, to by\u0142a dla mnie przyjemno\u015b\u0107. Bywaj. Pytasz si\u0119 co b\u0119d\u0119 teraz robi\u0142? Pewnie wr\u00f3c\u0119 do puszczy i tam sp\u0119dz\u0119 reszt\u0119 swoich dni. No bywaj ch\u0142opcze niech Bogowie maj\u0105 Ciebie w opiece.<\/p>\n<p> &#038;nbsp Stary pustelnik, niegdy\u015b zwiadowca i przewodnik tu\u0142a si\u0119 po puszczy i \u017cyje w\u0142asnym spokojnym \u017cyciem. Mo\u017ce kiedy\u015b go spotkasz w\u0119drowcze. Mo\u017ce przeka\u017c\u0119 ci swoj\u0105 wiedz\u0119 na temat lasu. Bywaj podr\u00f3\u017cniku.<\/p>\n<p> &#8230;Czekasz na mnie ch\u0142opcze? Wiem czego chcesz. Ciekawi Ciebie sk\u0105d? Przed tob\u0105 by\u0142o tu wielu, ale ich odprawi\u0142em. Nie martw si\u0119 Ciebie naucz\u0119 tego co wiem i potrafi\u0119. Chod\u017a, pora zacz\u0105\u0107 nauki. Pami\u0119taj, musisz by\u0107 ca\u0142kowicie pos\u0142uszny, a zostaniesz dobrym my\u015bliwym i znawc\u0105 puszczy Zarzecza.<\/p>\n<p>Statystyki bohatera znajduj\u0105 si\u0119 w pliku edytora wgw i s\u0105 dost\u0119pne <a href=\"\/dane\/plik\/983_zwiadowca.wgw\"target=\"_blank\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<div class=\"wgo_plik\">Pliki<\/div>\n<ul>\n<li><a href=\"\/dane\/plik\/983_zwiadowca.wgw\">Plik 1<\/a><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>opis bohatera<\/p>\n","protected":false},"author":209,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-872","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/872","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/209"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=872"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/872\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=872"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=872"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=872"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}