{"id":108,"date":"2002-06-23T16:30:42","date_gmt":"2002-06-23T16:30:42","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=108"},"modified":"2002-06-23T16:30:42","modified_gmt":"2002-06-23T16:30:42","slug":"ucieczka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/ucieczka\/","title":{"rendered":"Ucieczka"},"content":{"rendered":"<p ALIGN=\"CENTER\"><font face=\"Arial\">Ucieczka<\/font><\/font><\/p>\n<p align=\"center\"><\/b><font face=\"Arial\"><i>Napisane przez &#8222;Blue&#8221; napotrzeby serwisu &#8222;Wied\u017amin: Gra Wyobra\u017ani Unofficial&#8221;<\/i><\/font><\/p>\n<p><font face=\"Arial\">Bieg\u0142 ulicami trawionego przez ogie\u0144 miasta. W r\u0119ku\u015bciska\u0142 znaleziony przy zw\u0142okach jakiego\u015b nieszcz\u0119\u015bnika miecz. Mija\u0142 p\u0142on\u0105cedomy, krzyki zarzynanych ludzi odbija\u0142y si\u0119 echem w jego g\u0142owie. Wbieg\u0142 na ma\u0142y plac.Pod fontann\u0105 le\u017ca\u0142o kilka zmasakrowanych cia\u0142. Be\u0142ty stercza\u0142y im z r\u0105k, n\u00f3g,korpus\u00f3w, niekt\u00f3re by\u0142y rozcz\u0142onkowane. Jednym susem przeskoczy\u0142 fontann\u0119 i pogna\u0142dalej. Naje\u017ad\u017acy nie oszcz\u0119dzali nikogo. Ci\u0119li wszystkich kt\u00f3rzy si\u0119 nawin\u0119li.Mija\u0142 zw\u0142oki kobiet i m\u0119\u017cczyzn, starych i m\u0142odych, pi\u0119knych i ohydnych, jedno ich\u0142\u0105czy\u0142o &#8211; cierpieli przed \u015bmierci\u0105. Skr\u0119ci\u0142 i kontynuowa\u0142 sw\u00f3j szale\u0144czy maratonjedn\u0105 z podrz\u0119dnych uliczek. Dzisiaj b\u0142oto zmieni\u0142o barw\u0119 na szkar\u0142atn\u0105. Potkn\u0105\u0142si\u0119 o cia\u0142o jakiego\u015b m\u0119\u017cczyzny. Upad\u0142 z g\u0142o\u015bnym &#8222;\u0107apni\u0119ciem&#8221;.Przetar\u0142 brudn\u0105 twarz, powtarza\u0142 sobie \u017ce nie mo\u017ce si\u0119 podda\u0107. Powsta\u0142 i ujrza\u0142przed sob\u0105 dwoje m\u0119\u017cczyzn. W ich czarnych zbrojach odbija\u0142y si\u0119 p\u0142omienie. Spokojnymkrokiem zbli\u017cali si\u0119 do niego. Dopiero teraz dostrzeg\u0142, \u017ce jeden ci\u0105gnie za r\u0119k\u0119m\u0142od\u0105 dziewczyn\u0119. Chwyci\u0142 j\u0105 brutalnie za w\u0142osy i odchyli\u0142 g\u0142ow\u0119. Lekkoprzejecha\u0142 mieczem po jej gardle. Bia\u0142a tunika zmienia\u0142a kolor na czerwony, abezw\u0142adne kobiece cia\u0142o leg\u0142o na ziemi. On by\u0142 nast\u0119pny. Z krzykiem na ustach rzuci\u0142si\u0119 w stron\u0119 zbrojnych. Zamachn\u0105\u0142 si\u0119 i wyprowadzi\u0142 ci\u0119cie. Szalenie si\u0119 zdziwi\u0142swojej sile i pr\u0119dko\u015bci z jak\u0105 wykona\u0142 ten manewr. Na twarzy wojownika pojawi\u0142 si\u0119dziwny grymas. Jego g\u0142owa le\u017ca\u0142a na ziemi, chwile p\u00f3\u017aniej do\u0142\u0105czy\u0142o do niej cia\u0142oobficie spryskuj\u0105c otoczenie krwi\u0105. Zgubnym by\u0142o dla drugiego czarnego piechurapatrzenie si\u0119 na zw\u0142oki towarzysza. Biedak nawet nie spostrzeg\u0142 jak miecz przeszywajego gard\u0142o. Sta\u0142 nad trzema trupami, zab\u0142ocony, zm\u0119czony, zlany potem i krwi\u0105napastnik\u00f3w. Trzaski p\u0142omieni wygrywa\u0142y marsz \u017ca\u0142obny miastu. Bieg\u0142 dalej. Za sob\u0105us\u0142ysza\u0142 g\u0142o\u015bny huk, to wal\u0105cy si\u0119 dom przykry\u0142 p\u0142on\u0105cymi gruzami miejsce walki.Porusza\u0142 si\u0119 z niewiarygodn\u0105 szybko\u015bci\u0105, wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce niemal leci.Przedosta\u0142 si\u0119 do g\u0142\u00f3wnej ulicy miasta. Doszed\u0142 go t\u0119tent kopyt. Min\u0105\u0142 go czarnyko\u0144. Je\u017adziec mia\u0142 czarny, d\u0142ugi p\u0142aszcz i skrzydlaty he\u0142m. Konny szybko znikn\u0105\u0142 wob\u0142oku dymu. Chcia\u0142 zamkn\u0105\u0107 oczy by nie widzie\u0107 okropno\u015bci rzezi, jaka mia\u0142amiejsce na ulicach miasta. Wsz\u0119dzie ogie\u0144, po ulicach biegali ludzie i prosili bog\u00f3w opomoc. Niekt\u00f3rzy siedzieli pod domami i p\u0142akali jak dzieci, inni wybuchali histerycznym\u015bmiechem. Pod gruzami le\u017celi mieszka\u0144cy, niekt\u00f3rzy jeszcze \u017cyli. Zbli\u017ca\u0142 si\u0119 ju\u017cdo mur\u00f3w miasta, jeszcze kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w i ucieknie z tego piek\u0142a. Drog\u0119zagrodzi\u0142 mu czarny wojownik. Ci\u0105\u0142 go w biegu. Nie wr\u00f3ci\u0142 si\u0119 by go dobi\u0107, nieby\u0142o czasu. Przebieg\u0142 przez wy\u0142om w murze. Oddech mia\u0142 coraz ci\u0119\u017cszy, nogi wydawa\u0142ysi\u0119 jak z o\u0142owiu. Poczu\u0142 ostre uk\u0142ucie w klatce piersiowej, be\u0142t si\u0119gn\u0105\u0142 celu,p\u00f3\u017aniej drugie w plecach, zaraz potem w r\u0119ce, wypu\u015bci\u0142 miecz, Pociemnia\u0142o mu woczach. Ostatkiem si\u0142 odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i wyt\u0119\u017cy\u0142 wzrok. Spojrza\u0142 na zamek kr\u00f3lewski,kt\u00f3ry teraz by\u0142 sk\u0105pany w ogniu. Pad\u0142 na ziemie. Przed \u015bmierci\u0105 wyszepta\u0142<br \/>\n&#8211; Deireadh Xin&#8217;traanna&#8230;<\/p>\n<p>\u00a0Na podstawie tego kr\u00f3tkiego opowiadanka mo\u017cna napisa\u0107 gaw\u0119d\u0119. Otogar\u015b\u0107 prostych porad dla bajarza.<\/font><\/p>\n<ul>\n<li><font face=\"Arial\">Miejscem startowym mo\u017ce by\u0107 karczma lub dom przyjaciela,    cz\u0142onka rodziny, lub co\u015b w tym stylu. Opowiadanie zaczyna si\u0119 w trakcie najazdu wi\u0119c    na bajarza spada dodatkowo opisanie momentu ataku.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Charakterystyki Czarnych s\u0105 podane w dodatku &#8222;Czas    pogardy&#8221;, do kt\u00f3rego lektury gor\u0105co zapraszam.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Je\u015bli posiadasz ten podr\u0119cznik jest tam przygoda, na kt\u00f3rej    &#8211; nie ukrywam &#8211; bazowa\u0142em w pewnym stopniu, pisz\u0105c opowiadanie. Wiec prowadzenie tej nie    ma sensu.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Ilo\u015b\u0107 walk jakie dru\u017cyna stoczy zanim wydostanie si\u0119 z    p\u0142on\u0105cej Cintry zale\u017cy od bajarza.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Przygoda ta jest nastawiona na walk\u0119 wi\u0119c gracze lubi\u0105cy    intrygi itp. mog\u0105 si\u0119 nudzi\u0107. Poprowad\u017a j\u0105 bajarzu raczej pocz\u0105tkuj\u0105cym, kt\u00f3rzy    bardziej wol\u0105 rusza\u0107 mieczem ni\u017c g\u0142ow\u0105. Nie b\u0105d\u017a pob\u0142a\u017cliwy. Nie wahaj si\u0119    &#8222;pokroi\u0107&#8221; graczy, kt\u00f3rym pycha wylewa si\u0119 uszami, wszak\u017ce to rze\u017a Cintry,    NO MERCY!! \ud83d\ude09<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Nie sugeruj drogi graczom, nie musza si\u0119 przedziera\u0107 przez    ulice, s\u0105 jeszcze kana\u0142y lub dachy budynk\u00f3w.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">A teraz taki ma\u0142y smaczek ;). Jak si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107    domy\u015bli\u0142a, tym czarnym je\u017ad\u017acem by\u0142 Cahir (moja ulubiona posta\u0107 ^__^ ) Nie pozw\u00f3l    go bajarzu zabi\u0107. Opisz tylko jak mija Hanz\u0119.<\/font><\/li>\n<li><font face=\"Arial\">Bohaterowie nie musz\u0105 gin\u0105c na ko\u0144cu tak jak to napisa\u0142em    ;-).<\/font><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-108","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-fanfic","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/108","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=108"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/108\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=108"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=108"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=108"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}